50 ROCZNICA ŚWIĘCEŃ KAPŁAŃSKICH KSIĘDZA PROBOSZCZA

Kazanie kardynała Wojtyły wygłoszone
podczas święceń kapłańskich w Jabłonce
(22 III 1970 r.)

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Moi drodzy Bracia i Siostry, parafianie Jabłonki i innych parafii na Orawie; drodzy bracia kapłani z dekanatu orawskiego, goście, z waszym dziekanem na czele; drogie Siostry zakonne!

Dzisiaj przed południem wyświęciłem w katedrze na Wawelu nowych kapłanów. Katedra jest matką wszystkich kościołów naszej archidiecezji. Dlatego też w niej święci się kapłanów, a na te święcenia przybywają do katedry przedstawiciele parafii, z których owi nowi kapłani — czyli w języku starożytnym neoprezbiterzy — pochodzą. Tak też było dzisiaj rano. Do katedry, do tej matki wszystkich kościołów, wszystkich parafii, przybyli przedstawiciele tych parafii, z których pochodzą dzisiejsi nowo wyświęceni kapłani. Tam uczestniczyli w uroczystości ich święceń. Przede wszystkim rodziny neoprezbiterów, ale także i krewni, znajomi, przedstawiciele parafii z kapłanami na czele.

Po południu ten porządek jak gdyby się zmienił. Nie w katedrze, która jest matką także i waszej parafii, tego tutaj kościoła w Jabłonce, ale właśnie w tym kościele mają być udzielone święcenia kapłańskie dwu nowym kapłanom, neoprezbiterom, pochodzącym stąd, z Orawy, z parafii w Jabłonce, z parafii Chyżne. Z tych dwu parafii dekanatu orawskiego.

Czynimy to, jak gdyby dopełniając porannego szafarstwa sakramentu kapłaństwa. Czynimy to również i w tym celu, ażeby jeszcze bardziej uwydatnić, że parafia jest matką powołań, że w niej, w społeczności ludu Bożego, w rodzinie parafialnej te nowe powołania kapłańskie się rodzą, dojrzewają i stamtąd trafiają do seminarium. Pierwszym seminarium, jak o tym wszyscy dobrze wiemy, jest rodzina chrześcijańska. Bogu dzięki, że jeszcze są w naszym Kościele, w naszej archidiecezji te rodziny, w których poczynają się powołania kapłańskie. Bogu dzięki, że jest ich sporo w różnych częściach naszej archidiecezji. Pod tym względem wasz dekanat, dekanat orawski na pewno ma szczególne miejsce. Zawsze był on i nadal jest bogaty w powołania kapłańskie. Wielu księży trafiło stąd, z parafii tego dekanatu, do seminarium duchownego w Krakowie i pracuje w różnych parafiach naszej archidiecezji. Wielu także poszło dalej, pracują w różnych parafiach w całej Polsce. Na pewno też i stąd pochodzą kapłani pracujący za granicą w parafiach Słowacji. Jest to ziemia, która rodzi kapłanów. I ażeby to uwydatnić przybywam tutaj dzisiaj jako wasz biskup, do tej parafii, aby tej parafii swoją obecnością podziękować, a przez parafię i całemu dekanatowi podziękować za wszystkich kapłanów, którzy stąd wyszli. Cieszymy się z tego, że znacie drogę do Krakowa, do seminarium duchownego pod Wawelem i do katedry wawelskiej. Cieszymy się z tego nade wszystko, że jesteście tym królewskim kapłaństwem, tym ludem wybranym, z którego rodzą się powołania kapłańskie po to, ażeby podtrzymywać kapłaństwo całego ludu Bożego swoją posługą, swoim powołaniem i swoją ofiarą.

Mam dzisiaj włożyć ręce na dwóch waszych synów, dwóch neoprezbiterów. Mam im udzielić Ducha Świętego na drogę życia kapłańskiego, na posługę ludowi Bożemu. Czynię to, moi drodzy Bracia i Siostry, w Niedzielę Palmową, taka jest bowiem tradycja święceń w naszej archidiecezji. A czyniąc to w Niedzielę Palmową, chcę niejako powiedzieć i tym dwu nowym kapłanom i całemu ludowi Bożemu, że w kapłaństwie odzwierciedla się przede wszystkim tajemnica Męki, Śmierci, ale i Zmartwychwstania Pana naszego Jezusa Chrystusa, cała tajemnica Wielkanocna. Z niej, z tej tajemnicy Wielkanocnej, z tych dni: Wielkiego Czwartku, Wielkiego Piątku, Wielkiej Niedzieli, kapłaństwo się wyłoniło. Pierwsi, którzy je otrzymali, Apostołowie, naprzód w Wieczerniku, potem pod krzyżem, a wreszcie w dniu Zmartwychwstania uświadomili sobie, do czego ich wezwał Chrystus. Tak jest nadal. Dlatego też dzień Niedzieli Palmowej, która rozpoczyna Wielki Tydzień i okres Wielkanocny; z tym dniem łączymy święcenia kapłaństwa. A żebyście wy, młodzi kapłani, którzy od tego ołtarza macie wstać jako wyświęceni, przez to samo uzdolnieni i uprawnieni do składania Najświętszej Ofiary Chrystusa; żebyście z tą Ofiarą Chrystusa szli przez całe życie; żebyście tą Ofiarą Chrystusa spełniali to, co się w niej spełnia; żebyście tą Ofiarą oddawali największą chwałę Bogu; żebyście tą Ofiarą nieśli usprawiedliwienie duszom ludzkim, a przez to zbawienie, bądźcie sługami Chrystusa, bądźcie Jego naśladowcami. Nie tylko głosząc słowo Boże ustami waszymi, ale także potwierdzając to słowo waszym życiem, waszymi czynami. Bo tego najbardziej potrzebuje lud Boży: potrzebuje świadectwa, świadków Chrystusowych, a nimi mają być wszyscy chrześcijanie, ale w szczególny sposób mają być świadkami Chrystusa kapłani.

Więc bądźcie takimi świadkami Chrystusa. Głoście Jego naukę, głoście Ewangelię, a życiem waszym potwierdzajcie to, co głosicie. Bądźcie też, tak jak nas do tego wzywa Sobór Watykański II, wobec waszych braci i sióstr, którzy poświęcają się różnym sprawom życia doczesnego, bądźcie świadkami wyższego życia, aniżeli to doczesne, świadkami życia Bożego, nadprzyrodzonego, świadkami życia wiecznego, które we wszystkich nas zostało zapoczątkowane przez chrzest, i do którego wszyscy zdążamy. Tym bądźcie, drodzy synowie, neoprezbiterzy. Tym bądźcie. Do tego was też powołuję na stopniach tego ołtarza, do tego was wzywam i z tym was posyłam jako wasz biskup.

Widzicie, że czynię to wobec waszych rodaków, wobec parafian tych wspólnot, z których przyszliście do seminarium, ażeby tym wspólnotom wyrazić naszą wielką radość, że z nich zostaliście wzięci, żeby one zarazem mogły się cieszyć z tego, że jesteście postanowieni dla ludu Bożego całej naszej archidiecezji.

Niech Pan Jezus będzie z wami. Niech Pan Jezus, który w dniu dzisiejszym wchodzi do Jerozolimy w pochodzie uroczystym, ten Pan Jezus, któremu śpiewają Hosanna synowi Dawidowemu, niech będzie z wami. Niech będzie z wami Ten z Wieczernika i Ten z Kalwarii, Ten ukrzyżowany. I niech będzie z wami Ten zmartwychwstały. Niech będzie z wami.

Niech będzie z wami, drodzy synowie i za chwilę najmłodsi moi bracia kapłani w wierze, niech będzie z wami Matka Chrystusowa, niech was prowadzi za ręce. Bądźcie Jej synami, bo przecież Chrystus był Jej Synem. Niech Ona będzie z wami. Niech będzie z wami zawsze. Miejcie do Niej tak wielką dziecięcą, synowską miłość na wzór Chrystusa, jedynego Kapłana, Jej Syna.

Niech będzie z wami łaska kapłaństwa. Niech wam towarzyszy ta, którą dzisiaj wraz z sakramentem otrzymacie. Niech wzrasta w duszach waszych ta łaska, niech dojrzewa. Niech kapłaństwo będzie waszą radością. Niech będzie radością ludu Bożego. Niech kapłaństwo będzie waszą dźwignią i niech będzie dźwignią dla innych. Prowadźcie ich, pouczajcie, rozgrzeszajcie, zbliżajcie do Chrystusa, dźwigajcie ku Bogu, a przez to sami także ku Bogu się zbliżajcie, bo takie jest wasze po-wołanie. Macie dojść do Boga, z Chrystusem, prowadząc za Chrystusem do Boga waszych braci.

I to zarazem, moi drodzy Bracia i Siostry tu zgromadzeni, z parafii Jabłonka i innych parafii orawskich, to zarazem przyjmijcie jako Boży dar dla was w dniu dzisiejszym i na te zbliżające się wspaniałe dni Wielkiego Tygodnia i na tę zbliżającą się uroczystość Wielkanocną, przez którą Pan Jezus przypomni nam znowu w tym roku, że jest Panem życia i śmierci, i że dla Niego warto poświęcić życie, tak jak poświęcają to swoje życie dla Niego w dniu dzisiejszym ci wasi synowie, którzy w tej chwili z rąk moich mają przyjąć wielki sakrament kapłaństwa. Amen.

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

PrintFriendly and PDF